wtorek, 8 kwietnia 2014

Home, sweet home po raz pierwszy

W zasadzie to miałam pokazać gotowy już obrazek, ale nie mogę się powstrzymać, by nie pochwalić się tym ile już mam. Tak więc oto efekty tygodnia pracy:
Tu jeszcze na tamborku:
 A tu już w całej okazałości:
Wczoraj dotarłam prawie do połowy wzoru. Po raz pierwszy w moich haftach pojawiły się metaliczne nici DMC, które pięknie wyglądają na obrazku, ale jak dla mnie nie zbyt dobrze nadają się do haftu. Są sztywne, chropowate i strasznie się rozdwajają. Ale efekt wart jest nerwów :)
Podoba mi się ten wzór coraz bardziej i już wiem, że jeszcze kilka razy go będę haftować (co najmniej 2, a może 3 - kto wie ;))
W weekend powstało też kilka karteczek wielkanocnych, ale nimi pochwalę się innym razem


14 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, piękny wzór, bardzo stylowy. Już ślicznie wygląda.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za metalicznymi nićmi, bo haftowanie nimi wcale nie jest przyjemne dla mnie...ale ślicznie za to wyglądają...Bardzo ładny wzorek, czekam na resztę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwię się, że kilka razy będziesz go haftować, jest na prawdę śliczny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. :)Podoba mi się bardzo ten wzór, czy mogłabym poprosić o ten wzór na maila amaranth1986@gmail.com z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kolorki, ślicznie będzie wyglądał.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie piekny :) A metalicznych nici używaj w krótkich odcinkach bo one nie lubią przepychania przez dziurki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, właśnie też to zauważyłam ;)

      Usuń
  7. Podoba mi się ogromnie! A może podzielisz się wzorem? To i dla mnie go wyhaftuję.
    Pozdrawiam
    magusiaa1980@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello

    This project looks beautiful! I find it difficult using metallic threads but they are so lovely.
    Have a good weekend.

    OdpowiedzUsuń