sobota, 5 listopada 2016

SAL Tea Time - odsłona druga

W zeszłą niedzielę pokazywałam wam mój zaczęty sampler kuchenny pod tytułem "Tea Time". Pokazywałam to, co udało mi się zrobić z kolorów które posiadałam.
Dziś mogę (i w zasadzie muszę) pochwalić się ukończonymi motywami.
Oto wrześniowe ciasteczko, które powinno być pokazane w pierwszą sobotę października, czyli dokładnie 1:
A oto październikowy czajniczek, którego termin publikacji wyznaczony został na dzień 5 listopada, czyli właśnie na dziś:
Mulinki dotarły na czas i pomimo obowiązków zawodowo-domowo-dzieciowych udało mi się wczoraj skończyć czajniczek.
Jestem na czas i jestem z tego powodu mega zadowolona :)
A tu oba motywy razem:

Teraz mam dylemat co wziąć "na warsztat".... No bo czeka w kolejce trzeci motyw z Tea Time, czeka w kolejce nowa kanwa do Widoku z Okna, mam chęć na Malwy i jeszcze wiele, wiele  innych haftów...
Osiołkowi w żłoby dano.... :D

Weronika Mieczkowska - nie zrozumiałaś mnie. Ja mulinę zamawiam on-line w "tubylczym" (holenderskim) sklepie internetowym i mam ją w ciągu 2 dni. Chodzi o to, że gdy zaczynałam haftować to codziennie myślałam, że jak włączę wieczorem laptopa to muszę zamówić mulinę, a potem jak już laptopa wyłączyłam to mi się przypominało, że tej muliny nie zamówiłam. W końcu musiałam sobie ustawić przypomnienie na telefonie i w końcu w piątek wieczorem udało mi się te muliny zamówić. Dotarły we wtorek, no bo weekend.... :)
Anek73 - przepraszam, myślałam że Twoja mama jest już na emeryturze i ma po prostu więcej czasu wolnego

Pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. Udało się w terminie :)

    Mama owszem - jest na emeryturze, ale nadal pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podasz adres tego tubylczego sklepu z mulinami? Moja pasmanteria bardzo ma teraz okrojone godziny otwarcia i już tam nie chodzę po powrocie z pracy. Zamknięta na głucho

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny czajniczek :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Malwy, malwy, malwy! Będzie piękne kwiatowe trio :D
    A sampler będzie śliczny

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały ten haft jest, ma tak piękne kolory, że się napatrzeć nie mogę :)
    Co nie weźmiesz na warsztat, będzie super, ważne, żeby Tobie sprawiało przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń